Sukces przychodzi jedynie do tych którzy działają,
podczas gdy pozostali oczekują jego nadejścia.

~Thomas Edison

2
wrz

Wyłudzenia z PFRON

W związku z aferą wyłudzenia 13 mln. zł. z PFRON przez Marcina D. sprawa obecnie nieco przycichła. Marcin D. jest aresztowany i zawieszony w prawach do wykonywanego zawodu. Środowisko osób niepełnosprawnych wrzy w niekorzystnych wypowiedziach o wzbogacaniu się pracodawców osób niepełnosprawnych. Niekorzystne istnienie PFRON jest komentowane z różnych stron. A gdzie leży prawda i najdogodniejsze wyjście z problemu?

Na posiedzeniu Komisji Rodziny i Polityki Społecznej 8 września br. posłowie głośno i znacząco komentowali nielegalną działalność niektórych przedsiębiorców. Jednak sami nie przykładają się rzetelnie do pracy. Teraz gdy do końca kadencji zostały tylko dwa posiedzenia rządu to z desperacją starają się poprawiać ustawy.

W nawiązaniu do ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2011r. Nr 127, poz. 721 z późn. zm.) w punkcie pierwszym zajęto się kosztami wydruku legitymacji dokumentującej niepełnosprawność. Uznano iż należy doprecyzować wyraźne wskazanie że w celu uzyskania legitymacji należy przedstawić do wglądu prawomocne orzeczenie o niepełnosprawności, o stopniu niepełnosprawności lub o wskazaniach do ulg i uprawnień. Ponadto zaproponowano wydłużenie okresu ważności legitymacji dokumentujących stopień niepełnosprawności z 5 do 10 lat. Osobom które ukończyły 60 rok życia, legitymacje będą wystawiane na okres ważności orzeczenia. Gdzie tu jest logika jeśli orzeczenie stopnia niepełnosprawności jest ważne 2-3 lata? Co da wydłużenie okresu ważności legitymacji jeśli orzeczenie stopnia niepełnosprawności będzie nieważne a legitymacja zachowa ważność? W tym przypadku najwłaściwszym rozwiązaniem było by wydłużenie okresu ważności orzeczenia o stopniu niepełnosprawności do 10 lat lub bezterminowo w przypadku stałego uszczerbku na zdrowiu (ręka czy noga nie odrośnie sama).

Na tym fakcie skorzystałyby osoby niepełnosprawne jak i ich pracodawcy, ponieważ długość ważności orzeczenia o stopniu niepełnosprawności niejednokrotnie jest zależnością w nawiązanym stosunku pracy.

Działaniami przynoszącymi duże koszty a nie wspomniano o nich, jest częste (2-3 lata) orzecznictwo czyli zasiadanie komisji lekarskich orzekających stopień niepełnosprawności. To są duże koszty a nie każde Starostwo Powiatowe może sobie pozwolić na takie wydatki. Komisje nie są kompletne co do specjalizacji lekarskich, pracują niedokładnie i nierzetelnie. Dlatego też od wielu decyzji są składane odwołania. Sprawy orzecznictwa przedłużają się w czasie, a za posiedzenia komisji powiatowych, wojewódzkich czy sprawy w sądzie płacimy my- podatnicy.

            Najwięcej czasu i debaty zajęły zmiany wprowadzane w art. 22 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Treść tego artykułu dotyczy wpłat i ulg na PFRON. Wiele ulg zostaje ograniczonych, działania przedsiębiorstw związane z rozliczaniem będą mocniej monitorowane a nawet najdrobniejsze błędy surowo karane. Na tym posiedzeniu mimo czasu własnego urlopu była obecna Pani Prezes PFRON- Teresa Hernik.

Obecny system wsparcia zatrudnienia osób niepełnosprawnych oparto na przymuszeniu pracodawcy do zatrudniania osób niepełnosprawnych bo jeśli nie, to będzie obciążony opłatą na PFRON (art. 21 ustawy o rehabilitacji). Za brak 6% wskaźnika zatrudnienia osób niepełnosprawnych pracodawca wnosi opłatę 1567,01,- zł. miesięcznie/ osobę (etat). Np. gdy brakuje 4 zatrudnionych osób niepełnosprawnych to opłata wynosi 6268,04,- zł.. W ten sposób przedsiębiorcy są zniechęcani do korzystania z ulg i przywilejów dotyczących środowiska osób niepełnosprawnych i skala oszustwa rośnie. A czy nie korzystniej by było gdyby przedsiębiorcy mieli wybór przy formie zatrudnienia aby dostać wsparcie przy zatrudnianiu osoby niepełnosprawnej?

Warto przyjrzeć się bliżej polskiemu prawu, realnej sytuacji zatrudniania osób niepełnosprawnych i po konsultacjach z różnych stron środowiskowych dokonać odpowiednich zmian. Bardzo konieczny jest tu dialog społeczny w celu wypracowania korzystnych zmian dla każdej ze stron.

 

  1. Były narzekania na zatrudnianie śmieciowe…? Po zmianach Kodeksu Pracy ograniczających umowy śmieciowe osoby niepełnosprawne są niezadowolone bo czasowe orzeczenia stopnia niepełnosprawności komplikują ich bezterminowe zatrudnianie. Jest potrzeba wydłużenia ważności orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.
  2. ZUS „cudownie uzdrawia” i zabiera prawo do świadczeń rentowych. Osoby potrzebujące posiłkują się środkami z Powiatowych Ośrodków Pomocy a podatki wzrastają aby zasilić kasę publiczną. Gdyby orzecznictwo było wyłącznie zależne od niezależnych komisji, czyli płatnik świadczeń był pozbawiony orzecznictwa to skończyłyby się „cudowne uzdrowienia”, ograniczone by było ubóstwo wielu osób niepełnosprawnych i budżet państwa nie ponosił by kosztów postępowania sądowego w celu uzyskania praw do świadczeń rentowych. Skończyłby się także proceder wielu „zdrowych rencistów”.
  3. Pracodawcy deklarują chęć zatrudnienia osób niepełnosprawnych ale powstrzymują ich obawy przed zatrudnieniem kandydata. Ujednolicenie systemu orzecznictwa wpłynęłoby na jaśniej zrozumiały stopień niepełnosprawności. Pracodawcy mieliby pełniejszą świadomość uszczerbku na zdrowiu potencjalnego pracownika.
  4. Osoby niepełnosprawne narzekają na brak zatrudnienia, ale do stosunku pracy podchodzą roszczeniowo. Przy obecnej sytuacji wiele osób niepełnosprawnych szuka ratunku i środków finansowych w różny sposób. Trudno jest żyć za zasiłek w wysokości 100- 300 zł.. Gdy dostają szansę zarobku to dzięki okazji żądają więcej.
  5. A dlaczego wsparcie finansowe zatrudnienia osoby niepełnosprawnej przyznane jest tylko przy zatrudnianiu zgodnie z Kodeksem Pracy na etat? Dlaczego pracodawca i potencjalny pracownik nie mogą skorzystać z dogodnej formy zatrudnienia z zachowaniem publicznego wsparcia finansowego? Jest dużo form zatrudnienia pracowników. Gdyby pomoc finansowa trafiała bezpośrednio na konta osób niepełnosprawnych a nie trzeba było przechodzić zawiłych formalności dofinansowań to można by było nawiązać stosunek pracy w różnej formie.

 

Potrzebne jest bardzie elastyczne podejście do spraw zatrudniania osób niepełnosprawnych.

Zgodnie z własną osobistą sytuacją i doświadczeniem jestem bardzo zadowolona z formy samozatrudnienia. Firmy zlecające mi pracę nie mają problemów rozliczeniowych. Środki pomocy z PFRON trafiają bezpośrednio do mnie na konto a zleceniodawca rozlicza fakturę VAT wystawioną przeze mnie. Obie strony osiągają korzyści.

Afera Marcina D. pokazała jak wadliwe i pełne luk jest polskie prawo. Głośno na temat afery jeszcze będzie gdy dojdzie do analizowania przestępstwa wyłudzenia środków publicznych. Czy to poruszenie wpłynie na zmianę prawa?

Jak na razie przedsiębiorcy są zmuszani do zatrudniania osób niepełnosprawnych na z góry określonych warunkach albo są karani finansowo.

Propozycja wniesienia poprawek do projektu i wnioskowanie do przeniesienia rozpatrzenia do podkomisji stałej zostały odrzucone ponieważ „jest mało czasu do końca kadencji”. Posłowie mają wątpliwości co do czasu a nie zwracają uwagi na przyszłe skutki wprowadzanych zmian.

Jest ludowe powiedzenie „gdzie się człowiek spieszy, tam się diabeł cieszy”. Oszustwa finansowe będą częściej popełniane jeśli prawo będzie formułowane w pośpiechu przed kończącą się kadencją.

Komentarze

Napisz odpowiedź




(Twój email nie będzie publicznie wyświetlany.)


Kod CAPTCHA

(Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć nowy kod.)